Relacje - XV Spotkanie Warszawskich Fanów Star Wars

Autor: Kueller
2012-06-10 17:23:33
Raport Kuellera z XV spotkania Centerpoint:
Warszawa, dnia 09.06.2012r.
Godzina 15:45:00

Udajemy się do punktu zbiórki. Zaskakująco niewielka liczba stawia się na wezwanie. Upał ostatnich dni, a także batalie na frontach uniwersyteckich mocno ograniczyły naszych sprzymierzeńców. Niestety, nie wolno nam tracić czasu na oczekiwania…

Godzina 15:59:59
Opuszczamy punkt zborny, ruszając ku naszemu celowi. Baza jest w niewielkiej odległości od nas. Wystarczy, że pokonamy krętą, zawiłą ścieżkę. Jest nas trzech. Tak niewielki oddział prześlizguje się, właściwie niezauważony przez tubylców. Nadzieje są wielkie. Wszyscy oczekują posiłków czekających w bazie.

Godzina 16:05:43
Docieramy na miejsce. Baza jest opustoszała. Nikt nie czeka. Nastroje w naszej grupie powoli opadają. Wchodzimy do bazy. Cisza i spokój. Zaczynają się luźne rozmowy na różne tematy: sport, pogoda. Wśród rozmówców da się jednak wyczuć ciągłe oczekiwanie. Wreszcie nadchodzą pierwsze ze spóźnionych posiłków. Do naszej skromnej grupy złożonej ze mnie, TheMichal’a, oraz Bane’a dołącza CommanderCody. Rozmowy trwają, choć bitwa wisi w powietrzu.

Godzina 17:20:23
Do bazy dociera Lorna. Przynosi pierwsze zapasy. Bez nich prawdopodobnie byśmy sobie nie poradzili. O bitwie wspomina się już otwarcie.

Godzina 17:31:12
Opuszcza nas głównodowodzący, TheMichal. Jest zmuszony, robota papierkowa- tak to określa. Mnie mianuje na swego zastępcę. Nie powiem, by ten zaszczyt sprawił mi przyjemność, ale rozkaz to rozkaz. Mamy trwać na pozycji. Bitwa się zbliża.

Godzina 17:41:57
Dołącza do nas Adenn, Piner i Egzar. Spóźnienie wydaję się ich nie obchodzić. Są w świetnych nastrojach. Jako dowodzący, stwierdzam, że to wystarczy. Wydaję rozkazy. Czas rozpocząć bitwę.

Godzina 18:01:20
W międzyczasie dociera do nas Nate. Również w świetnym nastroju. Nie zwracam na to uwagi. Jego suche żarty nie mogą rozpraszać nas w nadchodzącej bitwie. Rozkazy wydano. Trzy strony stanęły naprzeciwko siebie, na równym terenie, niczym figurki na planszy. Każdy pragnie zwycięstwa, ale ono jest tylko jedno. Nie da się go podzielić. Trzeba je sobie zawłaszczyć.

Godzina 19:25:37
Bitwa przedłuża się. Wszyscy są zmęczeni. Dodatkowo, ciągle napływające zasoby ludzkie rozpraszają dowódców. Gdy dołącza do nas grupa ludzi ze S.W.A.T.u, decydują o przerwaniu działań wojennych. W takim rozgardiaszu nie da się dowodzić. Jedynie smak bliskiego zwycięstw musi mi dziś wystarczyć.

Godzina 20:45:02
Po ogólnym uporządkowaniu wszelkich spraw, które tego od nas wymagały, decydujemy się na opuszczenie bazy. Zmrok jest blisko i nie możemy ryzykować tego, że się zasiedzimy. Nadarza się okazja i wszyscy bezpiecznie wychodzą z bazy. Szybko dzielimy się na grupy i rozpraszamy się w mrokach zmierzchu. Tak oto zakończyły się działania Centerpoint w dniu 09.06.
Kueller, bez odbioru.

Następne spotkanie:
Sprawdź termin na forum

Bastion

Star Wars Extreme

© 2011-2015 Warszawski Fanklub Star Wars Centerpoint. Wszelkie prawa zastrzeżone playstation 4 / ps4 / Top Gear sezon 22 / Autoblog24